sax

KLER

Recommended Posts

Ktoś już był? Jak oceniacie? :)

  • Lubię to 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
REKLAMA

 

 Zbiórka dla wszystkich użytkowników CsOne.Eu

 

 Cel zbiórki

  • Zagwarantowanie płynności finansowej przy zakupie reklam na naszych serwerów.

 

Niestety ceny reklam nie idą w parze z zakupionymi usługami na serwerach i występuje luka, którą trzeb zapełnić. Myślę, że razem damy rade jakoś to pociągnąć.

 

Każda złotówka ma znaczenie, razem uda Nam się utrzymać projekt CsOne.Eu przy życiu. Nie bądź obojętny i pokaż że jesteś częścią   tej społeczności!

 Dołóż swoją cegiełkę, razem możemy więcej!

 

 Akceptowalne formy wsparcia :

  • Przelew
  • PSC
  • Paypal
  • SMS

 Po więcej informacji prosimy kierować się do tematu https://csone.eu/zbiorka2019

 

Ja się wybieram w środę z kobietą :D  Jestem w rozterce czy na ten film lepiej kupić jakąś setkę czy jointa zrobić wcześniej :D 

Bardzo głośny film, trafiający w samo sedna grzechu kościoła, tak jakby was trafili prosto w czoło w 1.6 i byście się tego wstydzili :D  

https://magazyn.wp.pl/artykul/smarzowski-moj-film-opowiada-o-ciemnych-stronach-kosciola

Share this post


Link to post
Share on other sites

Byłem, spoko film

Z doświadczenia powiem tylko, że duża część scen to autentyk, może nie wszystko, ale połowa scen to jakbym miał Déjà vu xD

I zacytuje tu jeszcze słowa pewnego Księdza (z przymrużeniem oka),  kiedy zapytałem czy idzie też na Kller  - "Stary, przecież ten film pokazuje prawdę tylko o niektórych biskupach i proboszczach, o nas wikarych tam nic nie ma, więc czemu miałbym nie iść się pośmiać" 

  • Kocham to 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gwałcicieli w czarnych fartuszkach muszę obejrzeć XD. Na zakonnice też by się przydało wybrać.

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja byłem wczoraj na filmie, temat przewodni to korupcja, pedofilia, słabości ludzkie. Każde wydarzenie jest negatywne, jedyne dwie pozytywne postacie w tym filmie to dwójka młodych księży homo, która przeciw nikomu nie spiskowała, spotykała się potajemnie ale i tak każdy o nich wiedział :D 

I wydarzenia we filmie są złożone pod doktrynę grzechu, pokuty, rozgrzesznia, gdzie tylko jeden z 3 głównych bohaterów księży (ten najbardziej uczciwy) doznał rozgrzeszenia popełniając samobójstwo na samym końcu :D  

Ten film z pewnością będzie miał kontynuację. 

  • Lubię to 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, papa napisał:

Gwałcicieli w czarnych fartuszkach muszę obejrzeć XD. Na zakonnice też by się przydało wybrać.

Na zakonnicy byłem, dziechta tragiczna xD . 

 

A co do filmu, zapowiada się ciekawie, ale setke przed wejściem to trzeba będzie strzelić xd 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@SetkiKredki dokładnie :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak dla mnie film mega przereklamowany co prawda daje do myślenia i wyjawia cała prawdę lecz na zwiastunie i w reklamach wydawał się lepszy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnio Krzysztof Skiba fajnie się o nim wypowiedział: 

"Mają rację ci którzy twierdzą, że film Kler Wojciecha Smarzowskiego jest zakłamany. Konkretnie zakłamane są sceny, w których wieś buntuje się przeciwko księdzu podejrzewanemu o pedofilię. Polskie społeczeństwo owszem potępia en masse pedofilię, ale też nie przyjmuje do świadomości, że takich czynów może dopuszczać się osoba duchowna, która jest w okolicy powszechnie znana i szanowana. 
Oczywiście Smarzowski zrobił film fabularny, a nie dokument i w filmie takim może wymyślać sobie sceny jakie chce. Ale skoro to ma być film mówiący prawdę, nie tylko o klerze, ale także o nas jako społeczeństwie, to sceny gdy na kościelnym murze wypisywane są hasła "pedofil" , sceny gdy młodzi, wyrywni mieszkańcy gonią księdza po wsi i chcą go zatłuc, bo skrzywdził dziecko, sceny w których księdzu wybija się na plebanii szybę i osacza się go potępieniem są nieprawdziwe i jest to czysty wymysł reżysera i scenarzysty. Rozumiem, że twórcy filmu tego typu sceny były potrzebne do konstrukcji fabuły, ale nie zmienia to faktu, że są one czystą fantazją. 
W Polsce NIGDY nie doszło do takich sytuacji. Wręcz odwrotnie. Społeczności wiejskie, w których ujawniono księży pedofilii zaciekle ich broniły. Ksiądz Michał M. z Tylawy był bezkarny przez trzydzieści lat. Rozbierał dzieci, całował, pieścił, wkładał palce w pochwy nieletnich dziewczynek, spał z nimi w łóżku. Gdy pojawiły się oskarżenia i zarzuty broniła go nie tylko hierarchia kościelna, ale także mieszkańcy Tylawy. Dziwnym trafem wielu pedofilii jest w Polsce chronionych przez silnych i wpływowych ludzi władzy i Kościoła. Znany polityk PiS poseł Stanisław Piotrowicz, bronił przed laty księdza z Tylawy mówiąc, że ksiądz klepał dziewczynki po tyłku z ojcowską troską, a głaskał je po brzuszku bo "ma zdolności bioenergoterapeutyczne". Dzięki tej obronie wpływowej osoby, przestępca z Tylawy został skazany jedynie na dwa lata w zawieszeniu. 
Inny głośny przypadek to ksiądz Wojciech Gil, któremu udowodniono gwałt analny na trzech chłopcach w wieku 7-12 lat, a w jego komputerze odkryto 87 tysięcy zdjęć pedofilskich. Mieszkańcy jego rodzimej Modlnicy pod Krakowem stanęli za nim murem i twierdzili, że padł ofiarą prowokacji. 
Warto przypomnieć też smutny przypadek arcybiskupa Paetza z Poznania, któremu udowodniono molestowanie seksualne młodych księży. Broniły go elity miasta, a wielu prominentnych artystów, biznesmenów i naukowców napisało list w jego obronie. W tym osoby tak wpływowe jak multimilioner dr Jan Kulczyk, dyrygent Stanisław Stuligrosz, dyrektor Teatru Wielkiego w Poznaniu Stanisław Pietras, rektor ASP Włodzimierz Dreszer czy słynna polska rzeźbiarka Magdalena Abakanowicz. Osoby z absolutnego topu polskich elit nie miały empatii w stosunku do ofiar arcybiskupa, ale znalazły litościwe usprawiedliwienia dla osoby znanej i wpływowej. W tym przypadku głoszona od lat teoria prawicowych publicystów o "zmowie elit" nie jest tylko czczą gadką. Tak już jest. Silnych i wpływowych się broni. Dla maluczkich jest lekceważenie. 
Aby nie trzymać się tylko przykładów kościelnych warto wspomnieć skandaliczny przypadek dyrektora chóru Poznańskie Słowiki Wojciecha Kroloppa, który przez wiele lat był w Poznaniu nietykalny (pierwsze pogłoski o jego skłonnościach pojawiły się już w latach 70). Gdy wybuchła afera z jego udziałem rodzice chłopców śpiewających w chórze organizowali akcje w obronie pedofila. 
Niestety jako społeczeństwo nie jesteśmy gotowi uwierzyć, że osoby powszechnie znane i szanowane to zboczeńcy i przestępcy. Nie jesteśmy w stanie potępić też wysokiej rangi hierarchów kościelnych, którzy o pedofilii swoich podwładnych wiedzieli od lat i to ukrywali. Sceny osaczania księdza Kukuły przez oburzonych mieszkańców są w filmie Smarzowskiego zwyczajnie nieprawdziwe. Żadne polskie dziecko nie zapyta księdza: "Czy ksiądz jest pedofilem?" (jest taka scena w filmie). Nikomu takie pytanie nie przyjdzie do głowy, a gdyby nawet to taki dzieciak z miejsca dostałby w pysk od głęboko wierzących rodziców. I w tym sensie uważam film "Kler" za "bajkowy", a reszta problemów tam pokazana, to po prostu lustro przystawione Polsce kościelnej prosto w twarz."
Nic dodać, nic ująć. 

  • Lubię to 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.